Szalony zakup
Autor gieras73 napisał piątek, 23 of listopad , 2007 at 11:16
Wierzcie, lub nie, ale… SPRAWIŁEM SOBIE JEEPA!!! Wielkie bydle, pali jak zły, ale nie to się liczy. Nareszcie spełniłem moje marzenie z lat młodości.
Jestem w posiadaniu jeepa marki Jeep
Dokładniej Jeepa Grand Cherokee Limited 4,7 z 1994 roku. Może nie jest to najnowszy model, ale to dla mnie akurat w tym przypadku pozytyw, a nie wada; do tego opony 4×4, wielkie koła i prześwit większy niż w koparce
Ale te opony terenowe to największy bajer w tym samochodzie. W połączeniu z dużymi felgami można wjechać dosłownie gdzie okiem sięgnąć , żadne krawężniki na osiedlach nie są dla mnie problemem.
Full speed przez takiego garba i zero problemów! Jak już jesteśmy przy kwestii opon, to zastanawiam się, czy opony na zimę są w tym przypadku potrzebne, czy można na tych jeździć cały rok.
Po mojemu chodzi chyba o bieżnik, który w oponach zimowych jest trochę inny, czyli chyba będę musiał nabyć komplet opon zimowych. A na takiego olbrzyma to spory wydatek. Wiem, że większość spraw tak będzie wyglądała z moim jeepem, ale jestem w stanie nie jeść przez tydzień żeby było na paliwo do tego monstrum. Takiego mam fisia ![]()
Kategoria: Bez kategorii
- Dodaj do to
- Del.icio.us -
- Meneame -
- Digg